
Nawet nie wiem od czego zacząć. Stało się i właściwie nic nie wskazuje na to, że woskowa kukła zwana Adrianem, któremu się wydaje, że jest prezydentem wszystkich Polaków, zawetuje te haniebne ustawy dotyczące Sądu Najwyższego. Ludzie poszli pod jego chałupę na Helu, a on nawet nie raczył do nich wyjść i porozmawiać. Tzw. minister Błaszczak, zwany domofonem, coś bredzi o spacerujących turystach przed sejmem i pałacem prezydenckim, a tam w czwartek były po prostu tłumy Polaków!!! Wrocław, Katowice, Łodź i wiele innych miast w Polsce pokazało swoje niezadowolenie!!!Jeszcze inny dupek, który reprezentuje PIS w senacie o nazwisku Bonkowski, nazwał protestujących upiorami bolszewickimi, ubeckimi wdowami i oczadzonymi, pożytecznymi idiotami... Tak, moi państwo. To jest teraz język senatorski. Taki normal. A, jest jeszcze moja ulubienica- panna (stara) Krystyna P. Ona ma już listę ludzi, których PIS ma zamiar w standardach nowego prawa wsadzać do więzienia. Sporządzała ją zapewne pożerając kolejną porcję kebaba, bo ona bez żarcia publicznego w salach parlamentarnych traci na wartości. No, ale taka lista istnieje i panna Krystyna już ją częściowo upubliczniła.
I to się naprawdę dzieje na naszych oczach.